|
wtorek, 22 czerwca 2010 14:29 |
Wprowadzenie
Żeby uchwycić rysy pozującej osoby, artysta malarz, szczególnie rzeźbiarz, podchodzi podczas obserwacji do niej z coraz to innej strony. Przygląda się z boku, z przodu. Podchodzi blisko, to znów się oddala. Patrzy z perspektywy. To różnorakie spojrzenie jest potrzebne, by lepiej oddać jej sylwetkę.
Historyk natomiast, by odmalować rysy postaci, którą chce zaprezentować współczesnym, musi sięgnąć do dokumentów. Musi te dokumenty prześledzić, musi - jak artysta - przypatrzeć się im, musi z nich wydobyć te momenty, które pozwolą mu na odtworzenie tych rysów. Gdy ma odtworzyć profil osoby, która zmarła niedawno, musi nadto podjąć trud dotarcia do ludzi, co ją znali, by od nich w badaniu ankietowym wydobyć potrzebne dane biograficzne. Dopiero teraz, na podstawie dokumentów z przeszłości i na podstawie badania ankietowego przystępuję do pracy, by - jak artysta pędzlem - piórem ukazać oblicze człowieka, współczesności - przedstawić człowieka z przeszłości.
|