„Instaurare omnia in Christo — Odnowić wszystko w Chrystusie" (por. Ef l, 10) — to właściwy cel naszego powołania; być czymś jednym, jak nim jest ciało Chrystusa — to kształt naszego pójścia za Nim i naszego świadectwa. Rzeczywiście „dokona się wielka odnowa katolicyzmu, jeżeli będziemy mieli wielką miłość. Powinniśmy jednak zacząć już dziś ją praktykować wśród nas".
św. Alojzy Orione; zaczerpnięte z Konstytucji Małego Dzieła Boskiej Opatrzności, nr 49.
Streszczenie pracy magisterskiej pt.: "Dzieje Niższego Seminarium Duchownego Księży Orionistów w Zduńskiej Woli w latach 1923- 1952".
Praca przedstawia całą historię tej szkoły od momentu powstania w roku 1923, aż do zakończenia działalności w roku 1952. Zanim przedstawiono historę tego seminarium, jeden rozdział poświęcony jest miastu Zduńskiej Woli, z którym ta szkoła była bardzo związana.
Opisana jest też historia przybycia Zgromadzenia Księży Orionistów do Polski, gdzie założyło to zgromadzenie w Zduńskiej Woli pierwszy dom. Data założenia pierwszego domu odpowiada dacie założenia niższego seminarium. Szkoła ta wpisana jest od początku działalności zgromadzenia w Polsce. Pierwszym orionistą, który sprowadził zgromadzenie do naszego kraju i założył niższe seminarium, które wcześniej nazywało się "Kolegium" był ksiądz Aleksander Chwiłowicz.
Korea jako Azjatycki kraj swoją mentalnością, tradycjami, kulturą bardzo różni się od naszej kultury europejskiej. Będąc tu dłuższy czas po mału lepiej poznaję historię tego kraju, zwyczaje i tradycje, które mają swoje korzenie w wielowiekowej historii i dla nas Europejczyków mogą się wydawać dziwne i niezrozumiałe.
W pierwszym tygodniu mojego pobytu w Korei wiele wrażeń zostawiło zwiedzanie klasztoru buddyjskich mnichów. Przygotowujac letni odpoczynek dla dzieci naszych enigrantów, mieliśmy zobaczyć centrum wypoczynkowe, znajdujace się około 200 km od Changwon. Miejsce bylo przepiękne, nad samym morzem i otoczone górami...
Znajomy kleryk opowiadał mi, jak w liceum, gdy jego znajomi dowiedzieli się, że idzie do seminarium, jeden kolega przyszedł do niego i w zaufaniu powiedział, że bardzo się boi, że on też dostanie "bilet" powołujący do seminarium... zupełnie jak do wojska. Z drugiej strony wiele osób nawet nie bierze pod uwagę, że istnieje coś takiego, jak powołanie.
Po co w ogóle zadawać sobie trud i zajmować się czymś takim?
Powiedzmy, że życie jest podobne do puzzli. Jeżeli układasz je i łączysz ze sobą na chybił trafił, to po pewnym czasie okazuje się, że dołączenie kolejnych elementów staje się coraz trudniejsze. Co więcej, obrazek, który miał się wyłaniać w miarę układania, w niczym nie przypomina tego, co zamierzył twórca układanki! Ktoś miał pewien zamysł, na pudełku umieścił konkretny obraz. Jego pocięty w kawałki odpowiednik znajduje się w środku pudełka.
Nazywam się Michał Kamiński. Jestem kapłanem zakonnym ze Zgromadzenia Księży Orionistów. Mam 29 lat, zostałem wyświęcony w na księdza w maju tego roku i obecnie posługuję we Włocławku. Jestem wikariuszem, katechetą w Zespole Szkół Samochodowych we Włocławku, opiekuje się ministrantami, młodzieżą…
"O takich wydarzeniach, jak to dzisiejsze, nie dowiemy się z wielkich mediów. Gdyby jednak któremuś z nas, tu obecnych kapłanów, coś się nie udało, natychmiast zjawiliby się tu dziennikarze" powiedział ordynariusz włocławski, ks. bp Wiesław Mering na zakończenie Mszy Świętej za zmarłego orionistę - ks. Jana Kawałko. To, że kościół Najświętszego Serca Jezusowego był pełen ludzi, nie wynika z reklamy, ale z więzi, jaka łączyła tego zakonnika z ludźmi.
„Ileż się nachodziłem dla powołań biednych chłopców! Wspinałem się po tylu schodach. Kołatałem do tylu drzwi! Pan Bóg zaś prowadził mnie naprzód jak swoje narzędzie – <<ścierkę>>. Również uważałbym za łaskę Bożą, gdyby Jezus Chrystus zechciał mi pozwolić, abym dla powołań szedł żebrząc o chleb aż do końca mojego życia.”
Nasz założyciel św. Alojzy Orione kierowany przez Bożą Opatrzność dał początek kilku rodzinom zakonnym. Nieustanna modlitwa i charyzmatyczna działalność, są kontynuowane przez jego duchowych synów i córki, którzy tak jak On są posłani do osób najbardziej potrzebujących, chorych, ubogich, do wszystkich miejsc, gdzie potrzeba „odnowić wszystko w Chrystusie”.